Technology

Tragedia w kopalni KWK Pniówek

27.04.2022, 12:51 0 komentarzy
Tragedia w kopalni KWK Pniówek

Wyższy Urząd Górniczy poinformował 21 kwietnia, że 20.04 o godzinie 00:15 w Kopalni Węgla Kamiennego "Pniówek" w Pawłowicach doszło do wybuchu metanu na głębokości aż 1000 metrów. W pobliżu strefy zagrożenia przebywało dziesięć osób, a aż dziewięciu zostało rannych, w tym czterech ciężko. Opracowano ratowniczą akcję, w trakcie której nadszedł następny wybuch i niestety ranni zostali także ratownicy, próbujący przekopać się do górników, którzy zostali pod ziemią. Z tej racji już w czwartek, 21 kwietnia rządzący akcją podjął niezwykle trudną decyzję o wstrzymaniu wszelkiego rodzaju działań aż do chwili uspokojenia się sytuacji. Kolejnego dnia, kilka chwil po naradach zespołu zawodowców postanowiono, że akcja ratownicza zostanie unieruchomiona, a bardzo zagrożony okręg zostanie całkowicie rozłączony.

Aktualnie wiemy o sześciu ofiarach wybuchu. Siedmiu osób w dalszym ciągu nie odnaleziono. W sobotę, 23.04 rekomendował sztab akcji poszerzony o doświadczonych naukowców, a szef zarządzający akcją zadecydował o zabudowie w w okolicy ściany N-6 dwóch przeciwwybuchowych tam. Uszykowano odpowiedni transport materiałów do budowy tam. Sytuacja odnosząca się do wentylacji w obrębie N-6 na szczęście została ustabilizowana. Akcja ratownicza na stan obecny trwa. Profesjonalni ratownicy niełatwo pracują nad postawieniem zabudowy 2 tam przeciwwybuchowych, które wstępnie odseparują niebezpieczny obszar od pozostałej części kopalni. Jedna tama jest już zalewana cementowo - mineralnym spoiwem. Natomiast w przypadku drugiej tamy na ten moment gotowa jest sama konstrukcja. Na dzień dzisiejszy ratownicy przystąpią do jej zalewania. Zalewanie jednej tamy może trwać około dwie doby.

W czasie konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski złożył wyrazy głębokiego współczucia rodzinom ofiar nie tylko w wypadku kopalni Pniówek, ale również późniejszej, sobotniej katastrofy w kopalni Zofiówka, w której to doszło do wstrząsu. Właśnie tam została potwierdzona śmierć 4 górników, a sześciu innych jest nadal w trakcie poszukiwania. W szpitalu w Siemianowicach bez ustanku leczonych jest aż dwadzieścia ofiar tragedii, która miała miejsce w środę. Gdy metan niezauważalnie osiągnie pod ziemią wystarczające stężenie, wystarczy tylko iskra. A we wszystkich kopalniach, w których znajdują się cały ogrom żelastwa a także urządzeń elektrycznych, o tego typu iskrę niestety nietrudno. Zaczyna zapalać się wszystko, co może płonąć, nawet znajdujący się w ścianie węgiel.

Zostaw komentarz